Costa Brava, Slalom Puchar Świata PWA
Zawody | 13 czerwiec, 2009 | Brak komentarzy
Minęły trzy dni slalomowych zawodów PWA u wybrzeża Costa Brava. Jest to trzecia z kolei impreza tour’u w konkurencji mężczyzn, dla kobiet druga. Organizacja zawodów jest znakomita, ale jak to bywa na zawodach windsurfingowych trochę brakuje wiatru.Jak na razie udało się rozegrać jeden pełen hit mężczyzn i kobiet w bardzo nierównym, szkwalistym wietrze od brzegu.To był bardzo dł ugi dzień. Wiatr siadał i wzmagał się niespodziewanie, więc rozegranie tego hitu było ciężkie zarówno dla zawodników jak i dla komisji. Zeszliśmy z plaży o godzinie 18.30. Jak to bywa w sporcie, część zawodników była bardzo zadowolona, część rozczarowana (jak np Finian Maynard, który waży ponad 100kg i nie lubi słabego wiatru, poniżej 30knt hehe ) tym co działo się na wodzie. Ja ukończyłam ten wyścig na 3ciej pozycji z czego bardzo się cieszę.
Jak każdego roku przekonuję się, że przyjazd na takie zawody jest czymś niezastąpionym. Dzień przed zawodami Josh Angulo i Gonzalo Costa Hoevel (Team riderzy MauiSails) pomogli mi poprzestawiać moje żagle… To niesamowite ile można się nauczyć w jeden dzień przy takiej ekipie:) Po ‘tuningu’ z chłopakami moje TR5 MauiSails chodzą jak marzenie:)
Ogólnie mam nadzieję na dobry sezon w Slalomie i FW, dzięki sponsorom: Starboard, MauiSails i pomocy Bogo, sprzętowo jestem przygotowana jak nigdy.
Ponadto mam nadzieję, że 2 zimowe miesiące spędzone w Brazylii ze slalomowym zestawem zaowocują ( przy okazji zobaczcie nowy filmik z bazy gdzie trenowałam www.surf-village.com ).
Zostały jeszcze trzy dni zawodów, miejmy nadzieję, że coś powieje!!!
Trzymajcie kciuki
Pozdrawiam










