Mistrzostwa Świata w Argentynie podsumowanie
Zawody | 07 kwiecień, 2010 | 1 komentarz
Mistrzostwa Świata w Argentynie były bardzo udane. Organizacja była bardzo dobra, widoki nad jeziorem Potrerillos przepiękne, warunki na wodzie wymarzone. Jak już pewnie wcześniej pisałam ogromnie się cieszę z trzeciego z rzędu tytułu Mistrzyni Świata. Z powodu kontuzji nadgarstka, której doznałam w styczniu miałam spore obawy co do zawodów w Mendozie. Jeszcze przed samym wyjazdem razem z moim trenerem Pawłem Kowalskim zastanawialiśmy się czy powinnam jechać do Argentyny czy nie, bo było ryzyko, że ręka nie będzie działać jak trzeba. Wszystko ułożyło się super, ręka okazała się działać lepiej niż myślałam. W Argentynie brakowało paru dobrych zawodniczek mimo to miałyśmy bardzo ciekawą rywalizację z młoda zawodniczką z Martiniqui Moran Demont. Myślę, że ta młoda, utalentowana zawodniczka jest pretendentką do tytułu w najbliższej przyszłości. W Mendozie startowałam na zestawie Starboard 161 oraz MauiSails TR6, zestaw spisywał się bardzo dobrze. Z nowym finem Zfin, znalazłam lepsze ustawienie na silny wiatr. Decha jak zawsze działała super. Nowy TR6 okazał się śwetnym żaglem, łatwy w prowadzeniu, z dużą możliwością regulacji po bomie co bardzo lubię. Po powrocie do domu czeka już na mnie nowy set sprzętu Starboarda i MauiSails, więc zacznie się dostrajanie ustawień od nowa. Na ten rok mam plan zmienić Starboarda 161 na mniejszego 160, już się nie mogę doczekać jak zwoduje nowy zestaw.
Jedyną słabą rzeczą w tegorocznych Mistrzostwach Świta była nieobecność paru dobrych zwodniczek jak np. Alice Arutkin, Alison Shreeve czy Sarah Hebert. Mam nadzieję, że w przyszłym roku dziewczyny się smobilizują i frekwencja będzie lepsza.
Podróż do domu miała bardzo ciekawą, a to dzięki ludziom z Chile. Jorge, Rosana i Antonia oraz dwie zawodniczki z Peru pomogli mi zorganizować mój pobyt w Santiago gdzie musiałam przeczekać całą noc. Jestem mega mile zaskoczona jak bezinteresownie bez żadnych pytań po prostu mi pomogli, zgarnęli mnie z lotniska nakarmili, zabrali na imprezę i przenocowali.

Chciałam podziękować wszystkim którzy pomogli mi w tych zawodach i dotarciu na nie. Moim sponsorom Starboard, MauiSails, Polski Związek Żeglarski, Energysports, Sieplywa.pl, Ergo Hestia. Trochę zajęło mi zamieszczenie tej relacji, ale po powrocie do domu miałam tzw. czeski film, wszystko na raz się działo. Teraz jestem już we Francji na zgrupowaniu Kadry olimpijskiego RSXa.










Bardzo ciesze się, że zawody się Tobie udały;) Ciesze się także, że spotkałaś miłych ludzi, którzy ugościli naszą mistrzynie;)